Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torby na laptopa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torby na laptopa. Pokaż wszystkie posty
23 października 2012
Torba na laptopa "Rajskie ptaszki"
Dziś skończyłam szyć kolejną torbę na laptopa, tym razem dla mnie.
A skoro dla mnie, to oczywiście w moich ukochanych niebieskościach, z motywem rajskich ptaszków, żeby przypominała mi lato w te pochmurne jesienne dni. Zapinana na zamek i klapkę na dwa magnesy, ozdobiona haftem maszynowym.
Usztywniona jest camelą i pianką tapicerską, dzięki czemu trzyma fason - jest sztywna a zarazem mięciutka. Wewnątrz wykończona podszewką z kieszonką na płyty CD, na zewnątrz torby z tylniej strony przestrzenna kieszeń na zasilacz.
tylnia strona torby z kieszenią...
od wewnątrz...
haft...
i kilka szczegółów...
28 lutego 2012
Urodzinowy prezent - torba na laptopa.
Z okazji urodzin uszyłam siostrze taki oto torbiszon na laptopa. Miał być skromny nie rzucający się w oczy, żadnych kolorowych kwiatków ani motylków... Wybrałam więc jeans, zwykły, granatowy jeans... Jak dla mnie jest on zbyt smutny i ponury, ponieważ kocham kolory... Żeby jednak choć trochę go ożywić zdecydowałam, że jedyną ozdobą będzie klapka wyszywana haftem maszynowym. Od środka wykończony podszewką w kratę, posiada jedną dużą kieszeń mieszczącą format A-4. W środku zapinany na zamek błyskawiczny, zaś klapka na magnes. Jutro leci z najlepszymi życzeniami urodzinowymi do jubilatki :)
24 sierpnia 2011
Torba na laptopa
Nareszcie udało mi się uszyć coś, do czego przymierzałam się od dawna-
mianowicie torbę na laptopa. :)
Dodatkowym bodźcem, który mnie do tego zmotywował było wyzwanie na Patchworkowej gwieździe.
Tematem wyzwania jest cudna technika patchworkowa, o której dotychczas nie miałam pojęcia. Zaczęłam przeglądać linki do podanych stron z tutorialami i postanowiłam, że też muszę spróbować. Stwierdziłam, że trudne to nie jest, jedynie pracochłonne i wymagające anielskiej cierpliwości, ale się udało... Na początku jeszcze nie wiedziałam, co będzie tematem cathedralu... wszędzie na blogach widziałam cudne poduszki, ale ja w moim małym mieszkanku niestety nie mam na nie miejsca :( Z początku myślałam o torebce, jednak kiedy już wycięłam i zaprasowałam swoje kwadraty i połączyłam je w całość już wiedziałam, że będzie to front do torby na laptopa. Wybrałam technikę z zaprasowywaniem i troszkę się namęczyłam... myślę, że chyba łatwiej byłoby ze zszywaniem kwadratów. Chciałam jeszcze jakoś zatuszować miejsce rozchodzenia się łuków, bo niespecjalnie mi się to podobało, gdyż tu i ówdzie były małe nierówności, niektórzy przyszywali w tym miejscu guziczki, ja wybrałam pasmanteryjne kwiatuszki.
Poniżej torba w kilku odsłonach...
mianowicie torbę na laptopa. :)
Dodatkowym bodźcem, który mnie do tego zmotywował było wyzwanie na Patchworkowej gwieździe.
Tematem wyzwania jest cudna technika patchworkowa, o której dotychczas nie miałam pojęcia. Zaczęłam przeglądać linki do podanych stron z tutorialami i postanowiłam, że też muszę spróbować. Stwierdziłam, że trudne to nie jest, jedynie pracochłonne i wymagające anielskiej cierpliwości, ale się udało... Na początku jeszcze nie wiedziałam, co będzie tematem cathedralu... wszędzie na blogach widziałam cudne poduszki, ale ja w moim małym mieszkanku niestety nie mam na nie miejsca :( Z początku myślałam o torebce, jednak kiedy już wycięłam i zaprasowałam swoje kwadraty i połączyłam je w całość już wiedziałam, że będzie to front do torby na laptopa. Wybrałam technikę z zaprasowywaniem i troszkę się namęczyłam... myślę, że chyba łatwiej byłoby ze zszywaniem kwadratów. Chciałam jeszcze jakoś zatuszować miejsce rozchodzenia się łuków, bo niespecjalnie mi się to podobało, gdyż tu i ówdzie były małe nierówności, niektórzy przyszywali w tym miejscu guziczki, ja wybrałam pasmanteryjne kwiatuszki.
Poniżej torba w kilku odsłonach...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















