Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aplikacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aplikacje. Pokaż wszystkie posty

19 listopada 2015

Zakupowe eko-torby

Przygotowania do jarmarku w toku...
Kolejna partia eko-toreb gotowa...
Różne wzory i kolory... co kto lubi...

Na początek po raz kolejny czarne kocury:

i jeszcze kilka nowości:





12 września 2015

Eko-torby

Dość dużo ich ostatnio naszyłam, uwalniając tym samym trochę tkanin z szafy...
Część już zdążyłam pokazać na mojej stronie na FB ale postanowiłam je również zamieścić hurtem tu, na blogu.
Niektóre z nich zwykłe, proste, bez zbędnych ozdób.
Inne z aplikacjami, które ożywiają zbyt pospolitą tkaninę.
Wszystkie na podszewce z kieszonką, uszy długie na ramię...
Tkaninowe eko-torby to wciąż modna i popularna alternatywa dla plastikowych reklamówek.
Oto one:

Szaroniebieska krata + aplikacje:
Łowicz w dwóch odsłonach: biała i czarna
Kaszuby- wersja czterokolorowa:
dwie resztkowe:
czterolistna koniczyna:
i najbardziej popularne ostatnimi czasy koty:
Nie wszystkie torby są nowe, większość była szyta tuż przed jarmarkiem, dlatego niektóre są niedostępne... Następna partia za jakiś czas a póki co, czeka mnie teraz nietypowe zamówienie specjalne... ale o tym w następnym poście...

22 sierpnia 2015

Rajskie ptaszki

Dziś pragnę pokazać wyjątkową poduchę, której wzór od dawna czekał w kolejce do uszycia.
Motywację do zrealizowania projektu dostałam dzięki Gosi Pawłowskiej z ,,Quilts My Way'' która ogłosiła super konkurs ze wspaniałymi nagrodami. To własnie dzięki niej zabrałam się za tę pracę :) Pomysł na panel znalazłam tutaj.
Już od jakiegoś czasu miałam upatrzony ten cudny wzór, tylko nigdy nie było okazji, żeby go uszyć, gdyż był dość pracochłonny i zawsze odkładałam to na później.
Ten panel jest jednym z wielu, które tworzą przecudnej urody quilt, który można podziwiać na tym blogu

Poniżej moja poducha... troszkę zmieniłam sposób naszycia aplikacji, gdyż czasowo bym się nie wyrobiła, gdybym chciała zrobić to tak, jak w oryginale, ale myślę, ze nie jest źle... Poducha mieści wkład 45/45cm. Środek wypikowałam wzorem w drobniutkie kamyczki... to moje drugie kamyki jeśli chodzi o pikowanie - idzie coraz lepiej, jeszcze troszkę je dopracuję i będzie ok.
i kilka zbliżeń:
Poducha jest prezentem dla córeczki, której niedobra, zabiegana mama jeszcze nic konkretnego nie zdążyła uszyć.
Praca zawiera wszystkie kolory lata z dominacją niebieskiego, który uwielbiam. Dlatego zgłaszam ją na konkurs Hello Sunshine

11 sierpnia 2015

Żyj kolorowo!

Temat kredek chodził już za mną od dawna... Okazja do uszycia czegoś nadarzyła się, kiedy to na jednym z blogów ogłoszono konkurs, którego tematem są właśnie kredki. Zmotywowało mnie to i dzięki temu powstała duża, pojemna eko-torba pozwalająca pomieścić wszelkie zakupy i niezbędne drobiazgi. Torba uszyta jest na podszewce, posiada w środku kieszonkę. Przód torby ozdobiłam aplikacją kolorowych kredek. Wszystkie materiały, z których uszyta została torba pochodzą z rycyklingu, czyli 100% eko ;)
Oto ona:
Jak się okazało, może służyć również jako torba zakupowa na wózek:
a tak wyglądała aplikacja w fazie przygotowań:
zbliżenie na kredki:
całość uzupełniłam napisem: "żyj kolorowo"
I tym optymistycznym akcentem zgłaszam torbę na wyzwanie SZUFLADY

9 listopada 2014

Sowie MT

Nareszcie skończone :)
Skroiłam je już we wrześniu, ale w nawale innych zajęć, szyte było małymi etapami... Najważniejsze, że jest i że możemy się nosić...

Do tej pory nosiłam w chuście kółkowej, ale kilogramów młodej przybywa a mój kręgosłup coraz bardziej obciążony na jedną stronę. Noszenie w MT sprawia, że ciężar dziecka rozkłada się równomiernie na ramiona i biodra. Mam nadzieję, że i córcia pokocha MT i szybko przyzwyczai się do nowego sposobu noszenia...

Nosidło uszyte jest z różowo-fioletowej bawełny - z jednej strony ozdobione aplikacją dużej sowy, druga strona to bawełna w kolorowe sówki, dopasowana kolorystycznie do całości. Końcówki pasów też ozdobiłam tą tkaniną. W pasach wypełnienie z grubej na 1 cm gąbki, boki lekko podcięte i wypełnione gąbką. Zagłówek usztywniony, przepikowany z poczwórną warstwą ociepliny...
Niestety nie posiadam manekina, żeby zaprezentować jego walory, więc pozostała podłoga.

przód:
tył (może też być ewentualnie przodem)

i zbliżenie na panel z sówką:

A to nasza pierwsza jesienna przymiarka :)

Zdjęcia z pleneru niespecjalne, ale może uda mi się kiedyś podmienić na lepsze, tylko muszę dobrego fotografa zamówić i młodą oswoić. Chyba niespecjalnie spodobał się jej fakt, że zamotana świata nie widzi.
Szczęśliwa poczuła się dopiero wypuszczona na wolność:

20 lipca 2014

Hurtowo - eko-torby

Witam wszystkich w ten upalny dzień...
Większość z Was pewnie na urlopach cieszy się wakacjami a ja póki co za maszyną, gdyż nadal dominuje u mnie hurtowe szycie... wojażować będę dopiero z końcem sierpnia.
Tym razem naszyłam trochę eko-toreb - na zakupy i nie tylko...
Część z nich była szyta na zamówienie, pozostałe uszyły się przy okazji, wezmę je więc na sierpniowy jarmark...
Tym samym uwolniłam z szafy trochę zalegających tkanin.
Kilkumetrowe, sztywniejsze bawełny świetnie się do tego celu nadawały... Przyozdobiłam je aplikacjami, żeby nie były zbyt pospolite a co mi z tego wyszło oceńcie sami... :)
i po raz kolejny czarne koty, każdy inny :)
I póki co to na razie tyle...
W najbliższym czasie czekają mnie kolejne hurty. Niestety, szycie dla przyjemności (mam kilka patchworkowych planów) zostawiam na wrzesień - siła wyższa...
Jednym z takich planów, a pierwszym na liście jest patchworkowa kołderka - narzutka do łóżeczka dla córeczki...
Tak, tak... postanowiłam uszyć coś większego niz poduszka :P
zobaczymy co mi z tego wyjdzie ;)
Tkaninki to cudne różowości kupione w sklepie 100krotki
Dobrze, że teraz są upały i młoda nie potrzebuje dodatkowego okrycia, ale we wrześniu, gdy przyjdą chłodniejsze dni będzie jak znalazł :)
Na razie utknęłam na tym etapie:

Kwadraciki są już pozszywane w pionowe pasy - 30 rzędów... teraz trzeba wszystko połączyć...
Zastanawiam się czy przy zszywaniu lepiej rozkładać szwy na płasko, czy łączyć przekładając jeden w górę drugi w dół... jak myślicie?
Niestety, robótka póki co musi poczekać do września...

Przy okazji chciałam się pochwalić cudnym prezencikiem, który dostałam od właścicielki sklepu 100krotki.
To piękna różowiutka pościel z haftowanymi motylkami do łóżeczka dla córki.
młodej wspaniale się pod nią śpi...
Elu kochana, bardzo Ci z córunią dziekujemy za cudny prezent, świetnie się sprawdza :)
A kto jeszcze nie widział jakie piekne rzeczy szyje Ela, polecam zajrzeć tutaj może znajdziecie coś dla swoich maluszków :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...