Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty

18 listopada 2016

Dzianinowe pierwsze kroki...

 W końcu odważyłam się uszyć coś z dzianiny. Nie wiem dlaczego, ale zawsze bałam się szyć z tkanin rozciągliwych, elastycznych myśląc, że na zwykłej maszynie nie podołam, że potrzeba do tego specjalnych maszyn, stopek, nici... Tymczasem w sklepach zaczęło pojawiać się mnóstwo cudnych kolorowych dzianin, które przyciągały wzrok...zdarzało się, że kupiłam raz i drugi wrzucając do szafy, że może kiedyś, w bliżej nieokreślonej przyszłości coś z tego uszyję.
 No i nadszedł chyba ten czas... dzieci poszły do przedszkola a tym samym wzrosło zapotrzebowanie na częstszą zmianę garderoby...  No i poszły pod nóż (a raczej nożyce) pierwsze dzianinki...
 Okazało się, iż to nie jest takie starszne, że na zwykłej maszynie też można szyć dzianinę z równie zadowalającym efektem. 
 Na początek najprostsze wykroje, staram się poobszywać dzieciaki do przedszkola, ale kusi mnie, żeby spróbować czegoś bardziej ambitnego....

                           piżamka do leżakowania:


spódniczka
                                       leginsy
                                komplecik tunika i czapka



                           spódniczka dla siostrzenicy


                      rowerowe koszulki dla mamy i synka


oraz kilka kompletów czapek....






trzy kompleciki dla maluchów:




    Jeszcze kurteczkę córce uszyłam... wprawdzie nie jest z dzianiny ale spodnia warstwa jest z rozciągliwego polaru... Wykrój trochę ubogi w detale, ale jak na początek może być...












8 października 2014

Trzy koszule z jednego wykroju

Dziś będzie tak trochę dla odmiany, post ciuchowy...
Mąż skarżył się, że wszystkim coś szyję tylko jemu nie...
No więc, żeby stało się zadość, jakoś się przemogłam i uszyłam mu 3 koszule. Wykrój znalazłam w burdzie 8/2003r i nieznacznie go zmodyfikowałam... skróciłam rękawy i dodałam kieszenie na przodzie.
bawełniane tkaniny na ten cel już od dawna leżały w szafie:

Wybaczcie, że nie ma fotorelacji z szycia, ale zwyczajnie nie mam czasu na robienie zdjęć przy półrocznym maluchu, więc pokażę tylko wyrób gotowy na modelu. Nie zwracajcie uwagi na kwaśną minę Pana Męża na niektórych zdjęciach...On bardzo nie lubi jak stoję nad nim z aparatem... Pomiędzy jednym pstryknięciem a drugim pyta: "długo jeszcze" :P

koszula nr 1

koszula nr 2
koszula nr 3
i dwa detale:
Ślubny jest zadowolony a najbardziej ulubioną stała się ta ostatnia :)

Uprzedzam Cię jednak drogi mężu, że jeżeli chcesz, abym kiedykolwiek coś jeszcze Ci uszyła (a wiem, że chcesz :P ) proszę bez słowa sprzeciwu znosić błysk flesza... To naprawdę nie boli :P

Pragnę też donieść, że nasza najmłodsza pociecha skończyła kilka dni temu pół roczku... ma już dwa ząbki, sama siedzi i aż rwie się do chodzenia :) Mam nadzieję, że jeszcze drugie tyle i da w końcu mamie posiedzieć przy maszynie dłużej niż kwadrans dziennie. :P

30 lipca 2014

Spodnie - bojówki.

Dziś chciałam pokazać coś zupełnie innego... skończone "mężowskie" spodnie...
Wprawdzie nie prowadzę bloga typowo ciuchowego, ale zapewniam Was, że szyję odzież, tylko rzadko się nią chwalę.
Podziwiam odzieżowe blogi dziewczyn, które mają talent nie tylko szyciowy, bo potrafią także pięknie pisać o tym, jak dany ciuch powstał, dokumentując to ogromną ilością zdjęć oraz detali. Może i ja powinnam od czasu do czasu zaprezentować jakiś ciuch uszyty od A do Z?

Skończyłam właśnie jasne bojówki z tkaniny moro dla męża. Bojówki to może przesadzona nazwa, bo mają trochę mało kieszeni, ale niech będzie...
Na to mój zadowolony mąż mówi: A może byś pochwaliła się nimi na blogu?
Ja na to: A czym tu się chwalić? Spodnie jak spodnie...każdy potrafi... Jakbym uszyła model z czterema gwiazdkami z burdy to może bym się i pochwaliła... :P
Ale tak mnie namawiał, że w końcu się zgodziłam pokazać te portki ;)
Uszyte są na bazie archiwalnego szablonu zwykłych jeansów, dodałam tylko kieszeń boczną i trochę zmieniłam kształt kieszeni tylnej.
Ledwo zmieściłam się na tkaninie z wykrojem. Materiał miał mieć 150szer a jak się okazało miał zaledwie 138cm przy dł 150cm.
Ale wyszło :) I to chyba całkiem nieźle... przynajmniej mąż tak sądzi... Nie planowałam się chwalić portkami, więc nie robiłam zdjęć na poszczególnych etapach szycia... to jedynie efekt końcowy. Z góry przepraszam za kiepską jakość zdjęć, ale nie przywykłam jeszcze do fotografowania odzieży. Poza tym model niespecjalnie lubi obiektyw :P

Przy okazji pokażę wcześniejsze spodnie, uszyte jakieś pół roku temu... model i wzór ten sam, jedynie tkanina ciemniejsza...
w tym modelu dodatkowo klapka z haftowanym napisem:
Żeby nie było, że szyję tylko ojcu, to dziecku też poszyłam spodenki do przedszkola. Z granatowej dresówki, przyozdobione hafcikiem.
A może w końcu pora sobie uszyć jakiś ciuszek?

16 października 2013

Kolejne kilka ciuszków...

Dziś chciałam pokazać szyte jeszcze w wakacje, kolejne ciuszki... tym razem nie dla mnie...
No i jak zwykle pokażę je hurtowo, bo nie chce mi się rozdrabniać szczegółowo nad każdym z nich... w końcu to nic wielkiego...

Jako pierwsza letnia sukienka z białej haftowanej bawełny
Wykrój z jakieś burdy... z jakiej, zabijcie mnie, ale nie mam pojęcia... przerysowałam wykrój i nie zapisałam... został mi tylko sam rysunek, więc może ktoś dojdzie po modelu co to za burda...
Dodam tylko, bardzo ładnie leży ten krój i chyba następnego lata uszyję sobie taką kieckę ;)

Kolejne ciuszki to spódniczki... krojone bez szablonów... jedna zwykła, prosta - druga z kontrafałdami...
Spódnice tego typu zawsze szyję bez wykroju, korzystając tylko z miary zdjętej z klienta...


W dalszej kolejności szyte w sierpniu sukienki dla drużek na wesele... wykrój - burda 2/2012r - jest to lekko zmodyfikowany model 142
Zdjęcia niestety marne, lampa błyskowa i atłasowa tkanina jakoś nie chciały ze sobą współgrać... :(
poniżej jeszcze w trakcie szycia...
tył zapinany na guziczki, w pasie wiązany kokardą...

i w trakcie przymiarki...
a tu już zdjęcia z wesela, na którym dziewczynki wystrojone w kieckach pięknie się prezentują...
fotki z wesela autorstwa Pana Mariusza
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...