Dziś chciałam zaprezentować kilka drobiazgów szytych na zamówienie.
Pierwsze z nich to dwa etui na pędzle do makijażu szyte dla Pani Eli. Dostałam wytyczne odnośnie ilości, wielkości pędzli oraz kolorów tkanin...
Etui w kotki miało być zwykłe, proste, jedynie z klapką przykrywającą pędzle. Drugie z kolei z kieszonką na szminki i inne niezbędne drobiazgi. To właśnie przy nim skorzystałam z wzoru znalezionego na sew4home
Wyszło idealne :) Oto one:
Te powyżej pokazane "na surowo" bez zawartości, a dzięki uprzejmości klientki, od której dostałam zdjecia mogę pokazać z pełnym wyposażeniem:
Pani Ela jest specjalistką od makijażu, stąd taka wspaniała kolekcja pędzli :)
Kolejne zamówienie to podkładki pod kubeczki w ulubionym kolorze każdej z zamawiających:
oraz specjalne podkładki szyte metodą PP dla informatyka ;)
i ostatnie już zamówionko - dwustronna poducha na prezent dla miłośniczki baletu - z aplikacjami.
I póki co w temacie zamówień to na razie wszystko.
W najbliższym czasie muszę uszyć jeszcze kilka drobiazgów na jarmark, który odbędzie się końcem sierpnia w Cieszynie.
Już dziś wszystkich serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojego stoiska :) Szczegóły podam wkrótce.
Poza tym doszły mnie słuchy o kilku fajnych konkursach, organizowanych na zaprzyjaźnionych blogach, więc wypadałoby coś uszyć choćby pro forma ;)
Tak więc mam nadzieję, że w sierpniu będzie sie działo ;)
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etui. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etui. Pokaż wszystkie posty
29 lipca 2015
30 czerwca 2014
Etui małe i duże
Już wkrótce, za niecałe dwa miesiące rusza kolejna edycja Cieszyńskiego Jarmarku.
Tak jak poprzednio, mam zamiar wziąść w nim udział i wystawić swoje prace...
Ale żeby coś zaprezentować, trzeba to najpierw uszyć, dlatego w wolnych chwilach powstają kolejne szyciowe drobiazgi.
Tym razem uszyłam kilka ubranek na elektroniczne gadżety takie jak tablet i kindle.
Dwa pierwsze (koty i niebieskie napisy) szyłam na zamówienie, pozostałe uszyłam właśnie z myślą o zbliżającym się jarmarku. Każde z nich wykończone podszewką, z klapką zamykaną na rzep i kieszonką na długopis i notatki. etui na kindle: napisy torebeczki i buciki literki i cyfry etui na tablet:
koty futbol znaczki z wakacji
i kilka szczegółów:
Jeśli ktoś chciałby zamówić takie, lub podobne etui zapraszam na priv...
Pozdrawiam wakacyjnie i życzę wszystkim udanych urlopów i wojaży :)
Ale żeby coś zaprezentować, trzeba to najpierw uszyć, dlatego w wolnych chwilach powstają kolejne szyciowe drobiazgi.
Tym razem uszyłam kilka ubranek na elektroniczne gadżety takie jak tablet i kindle.
Dwa pierwsze (koty i niebieskie napisy) szyłam na zamówienie, pozostałe uszyłam właśnie z myślą o zbliżającym się jarmarku. Każde z nich wykończone podszewką, z klapką zamykaną na rzep i kieszonką na długopis i notatki. etui na kindle: napisy torebeczki i buciki literki i cyfry etui na tablet:
koty futbol znaczki z wakacji
i kilka szczegółów:
Jeśli ktoś chciałby zamówić takie, lub podobne etui zapraszam na priv...
Pozdrawiam wakacyjnie i życzę wszystkim udanych urlopów i wojaży :)
22 marca 2014
Po prostu koci świat...
Utarło się, że marzec to taki koci miesiąc...
Coś w tym jest, bo już na początku marca dostałam zamówienie na kilka drobiazgów z kocimi motywami.
Oto one:
Listonoszka z czarnego sztruksu z klapką z kociej gazety Bliźniaczo podobna listonoszka z szarego płótna, z tym samym motywem. Z resztki kociej gazety powstało etui na tablet dwie kocie ekotorby na większe zakupy... mała kocia torebka dla dziewczynki: oraz kot klamkowiec - tym razem dla mojego maleństwa... I póki co, to wszystko... :)
Tym razem skromnie, tylko same zdjęcia...nie mam siły rozpisywać się nad każdą rzeczą z osobna, bo jedną nogą jestem już na porodówce... to terminu zostało mi 6 dni, a mała coś wiosny nie czuje i nie pcha się na świat... A skoro tak, to muszę wykorzystać ostatnie chwile na przygotowanie dla niej kącika...
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny :)
Coś w tym jest, bo już na początku marca dostałam zamówienie na kilka drobiazgów z kocimi motywami.
Oto one:
Listonoszka z czarnego sztruksu z klapką z kociej gazety Bliźniaczo podobna listonoszka z szarego płótna, z tym samym motywem. Z resztki kociej gazety powstało etui na tablet dwie kocie ekotorby na większe zakupy... mała kocia torebka dla dziewczynki: oraz kot klamkowiec - tym razem dla mojego maleństwa... I póki co, to wszystko... :)
Tym razem skromnie, tylko same zdjęcia...nie mam siły rozpisywać się nad każdą rzeczą z osobna, bo jedną nogą jestem już na porodówce... to terminu zostało mi 6 dni, a mała coś wiosny nie czuje i nie pcha się na świat... A skoro tak, to muszę wykorzystać ostatnie chwile na przygotowanie dla niej kącika...
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny :)
30 października 2013
Kolorowe drobiazgi
Ostatnio dominują u mnie małe formy szyciowe: chusteczniki, podkładki, kosmetyczki itp...
Część z nich przygotowuję do zabrania ze sobą na jarmark świąteczny, który już niedługo po raz drugi odbędzie się w naszym mieście i na który już dziś, serdecznie wszystkich zapraszam...
Więcej info o jarmarku znajdziecie TUTAJ
Razem z koleżanką Asią z bloga Strefa Koloru będziemy miały stoisko, na którym zaprezentujemy swoje wyroby rękodzielnicze...
A teraz kilka zdjęć tego, co ostatnio powstało...
Kosmetyczki - różne kolory i wielkości (mam nadzieję,że będzie ich więcej)
Tradycyjne chusteczniki w dość dużej gamie kolorystycznej:
Podkładki pod kubki na razie trzy komplety ale będą kolejne...
Uszyłam też wiśniowe termoforki - będące domowym środkiem łagodzącym ból, rozgrzewającym i rozluźniającym... Gdyby ktoś był zainteresowany nabyciem takiego termoforka odsyłam do koleżanki, która się tym zajmuje -> tutaj
No i jeszcze na koniec, szyciowa próba kota-klamkowca... Jakoś specjalnie nie przepadam za szyciem zabawek a zwłaszcza ich wypychaniem, ale te koty jakoś szczególnie mnie urzekły i może jeszcze kilka powstanie... Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i nowych obserwatorów... Cieszę się, że czasem do mnie zaglądacie :)
Część z nich przygotowuję do zabrania ze sobą na jarmark świąteczny, który już niedługo po raz drugi odbędzie się w naszym mieście i na który już dziś, serdecznie wszystkich zapraszam...
Więcej info o jarmarku znajdziecie TUTAJ
Razem z koleżanką Asią z bloga Strefa Koloru będziemy miały stoisko, na którym zaprezentujemy swoje wyroby rękodzielnicze...
A teraz kilka zdjęć tego, co ostatnio powstało...
Kosmetyczki - różne kolory i wielkości (mam nadzieję,że będzie ich więcej)
Tradycyjne chusteczniki w dość dużej gamie kolorystycznej:
Podkładki pod kubki na razie trzy komplety ale będą kolejne...
Uszyłam też wiśniowe termoforki - będące domowym środkiem łagodzącym ból, rozgrzewającym i rozluźniającym... Gdyby ktoś był zainteresowany nabyciem takiego termoforka odsyłam do koleżanki, która się tym zajmuje -> tutaj
No i jeszcze na koniec, szyciowa próba kota-klamkowca... Jakoś specjalnie nie przepadam za szyciem zabawek a zwłaszcza ich wypychaniem, ale te koty jakoś szczególnie mnie urzekły i może jeszcze kilka powstanie... Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i nowych obserwatorów... Cieszę się, że czasem do mnie zaglądacie :)
15 września 2013
Powakacyjne niedobitki
Zanim wezmę się za szycie czegoś konkretnego, postanowiłam powykańczać zaległe pokrojone szycie gnieżdżące się w szufladach...
Też tak czasem macie? Bo ja często dostaję wenę, kroję coś, zaczynam szyć, mam wizję i nagle opuszcza mnie natchnienie a rozpoczęte szycie ląduje w czeluści szuflady. Czasem wyciągam je po kilku miesiącach, żeby łaskawie dokończyć, bo szuflada jest już pełna... Tak właśnie było z niebiesko-turkusowymi torebkami... Przeleżały trzy miesiące... miały być na wakacje... nie zdążyłam więc są teraz...
Zaczęło się od próby uszycia pewnego układu PP wyszły dwie wersje kolorystyczne, z których bardziej podoba mi się jednak ta poniżej... a jak już były uszyte bloki to trzeba było je gdzieś wmontować...
Więc odszyte podszewką i wylamowane górą posłużyły jako kieszonka a zarazem ozdoba torebki. Pozostałe materiały to podobne kolorystycznie płótno w pasy i granatowy jeans. w środku wyglądają podobnie... odszyte błekitną podszewką w kwiaty, z kieszonkami, zapinane na zamek. Kolejna torebeczka tym razem dla dziewczynki przeleżała skrojona jakieś pół roku... też w końcu została wykończona... Skończyłam też kosmetyczki... Sobie też doszyłam kosmetyczkę do kompletu tej torebki I jeszcze jeden mały gadżet, uszyty dawno temu ale dopiero teraz znalazłam zdjęcie...etui na aparat insulinowy dla pewnej małej dziewczynki Jeszcze trochę rzeczy jest w tej szufladzie... niemniej jednak mam nadzieję, że pewnego dnia się opróżni a ja nie będę już chomikować tylko szyć na bieżąco :)
Też tak czasem macie? Bo ja często dostaję wenę, kroję coś, zaczynam szyć, mam wizję i nagle opuszcza mnie natchnienie a rozpoczęte szycie ląduje w czeluści szuflady. Czasem wyciągam je po kilku miesiącach, żeby łaskawie dokończyć, bo szuflada jest już pełna... Tak właśnie było z niebiesko-turkusowymi torebkami... Przeleżały trzy miesiące... miały być na wakacje... nie zdążyłam więc są teraz...
Zaczęło się od próby uszycia pewnego układu PP wyszły dwie wersje kolorystyczne, z których bardziej podoba mi się jednak ta poniżej... a jak już były uszyte bloki to trzeba było je gdzieś wmontować...
Więc odszyte podszewką i wylamowane górą posłużyły jako kieszonka a zarazem ozdoba torebki. Pozostałe materiały to podobne kolorystycznie płótno w pasy i granatowy jeans. w środku wyglądają podobnie... odszyte błekitną podszewką w kwiaty, z kieszonkami, zapinane na zamek. Kolejna torebeczka tym razem dla dziewczynki przeleżała skrojona jakieś pół roku... też w końcu została wykończona... Skończyłam też kosmetyczki... Sobie też doszyłam kosmetyczkę do kompletu tej torebki I jeszcze jeden mały gadżet, uszyty dawno temu ale dopiero teraz znalazłam zdjęcie...etui na aparat insulinowy dla pewnej małej dziewczynki Jeszcze trochę rzeczy jest w tej szufladzie... niemniej jednak mam nadzieję, że pewnego dnia się opróżni a ja nie będę już chomikować tylko szyć na bieżąco :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























































